MARSite on-line | Monkey Island 2: LeChuck's Revenge
  -[ MARSite on-line ]-  

[Oficjalna strona gry Monkey Island 2: LeChuck's Revenge]


 
  LeChuck's Revenge - recenzja
 
 

Po olbrzymim sukcesie, jakim by?a pierwsza cz??? Ma?piej Wyspy, jej sequel by? tylko kwesti? czasu. Ju? nast?pnego roku si? pojawi?a gra "Ma?pia Wyspa 2: Zemsta Lechicka". Sk?ad twórców pozosta? ten sam z Ronem Gilbertem na czele. Interfejs uleg? lekkim modyfikacjom wzgl?dem pierwszej cz??ci, ale najbardziej rozbudowana zosta?a grafika, w pe?ni ju? wykorzystuj?ca mo?liwo?ci karty VGA.
Przygoda tak?e jest d?u?sza, ale czy bardziej dopracowana? Có?, najwi?cej to chyba namiesza?a ko?cówka. Zreszt? gra jest opowiadana w sposób nieliniowy. We wprowadzeniu widzimy Guybrusha wisz?cego na jakiej? linie. Chwil? potem na linie obok pojawia si? Elaine Marley i pyta "Guybrush, có? robisz w tak nietypowym miejscu?", "To d?uga historia..." - odpowiada, a na to ona "Spokojnie, mam czas". I wszystko przenosi si? na pewn? wysp?, gdzie Guybrush, który zapu?ci? (lub zapuszcza) w?sy i brod? zamierza wyruszy? na poszukiwania legendarnego skarbu zwanego "Big Whoop". By tego dokona?, musi odnale?? map? rozdzielon? na kawa?ki i poukrywan? na wyspach. W podró?ach, poza ukochan? Elaine, z któr? Guybrush si? rozsta?, spotyka starych znajomych, w tym wied?m? Voodoo, albo sprzedawc? Stana - który tym razem oferuje trumny (z nim jest zwi?zany jeden z naj?mieszniejszych motywów w grze). Oczywi?cie pojawia si? te? i LeChuck... który pragn?c si? zem?ci? na Guybrushu zastawi? pu?apk?.
Ko?cówka jest ju? tak dziwna, ?e chyba autorzy troch? przesadzili. Dochodzi do pojedynku Guybrusha i LeChucka na laleczki Voodoo. W pewnym momencie Guybrush dowiaduje si?, ?e Pirat Zombie jest jego bratem... a wkrótce potem rodzice zabieraj? obu ch?opców do domu, z weso?ego miasteczka.
Ko?cówka na pewno pozostawia pewien niedosyt i jest rozczarowuj?ca, wi?c warto zna? j? wcze?niej. Niemniej jednak ca?y klimat gry i jej wykonanie dobitnie pokazuje szybko?? rozwoju informatyki w tamtych czasach. Dzi?ki nowym rozwi?zaniom technicznym, gra bardzo rozwin??a si? od czasu jedynki. Ale i wi?cej pracy do?o?ono w szczegó?y czy scenariusz. Gagów jest ca?e mnóstwo, wielu nawet mo?na nie zauwa?y?, jak np. ksi??ki w bibliotece pt. "Elvis ?yje - przepowiednie Nostradamusa".
Cho? Michael Z. Land w wielu momentach si? powtarza, muzyka w drugiej cz??ci sprawia wra?enie pe?niejszej, ciekawszej, i lepiej dopracowanej. Po cz??ci tak?e ze wzgl?du na sprz?t. Obok jedynki, jest to jedna z najlepszych gier przygodowych jakie stworzono. I jest to chyba jedyna marka LucasArts, której nie wymy?li? George Lucas, a która na sta?e si? przyj??a, daleko bij?c cho?by popularno?? Sam & Maxa czy innych gier.


Lord Sidious


OCENA PRODUKTU:
fabu?a/pomys? : 6,0

doskona?a kontynuacja pierwszej cz??ci. ?wietny rozwój, ale niestety ko?cówka troch? psuje efekt

muzyka : 6,0 -

M. Land umiej?tnie wkomponowuje nowe tematy w stare, a jako?? d?wi?ku i muzyki o wiele lepsza ni? w pierwszej cz??ci. Muzyka skoczna i melodyjna, a co najwa?niejsze zapadaj?ca w ucho.

d?wi?k : 5,0 -

standard jak na tamte czasy

grafika : 6,0 -

pi?kne wykorzystanie grafiki VGA - w swoich czasach niesamowite

wykonanie : 6,0 -

perfekcyjne

innowacje : 6,0 -

raczej rozbudowuje to co by?o. Innowacj? jest pe?ne wykorzystanie mo?liwosci karty VGA

to co? : +0,5 - klimat
Ocena ko?cowa : 6,3



[Powrót na poprzedni± stronę]  [Powrót na górę strony]


 
[poprzedni screen][następny screen]


Copyright © 2001-2021 MARSite on-line | Cookie i Zasady ochrony prywatno¶ci.
Layout made by Kirtan Loor